Kiedyś też byłam dobra.
Moje serce nie było zrobione z lodu. Biło. Z miłości.
Kiedyś nie byłam samotna.
W tej bajce to nie ja walczę ze złem. To nie ja jestem bohaterką.
Kiedyś to ja walczyłam ze złem.
Teraz to ja nim jestem.
"Ciarki - przewodnik po blogosferze" by Katherine Jackson Jak rozpoznać dobre pisadło? Kieruj się gęsią skórką! Wszak nie ma lepszego sposobu niż odczytywanie znaków, które daje ci twoje ciało. (Not)Happily ever after.... Clarie.... Wiem, że to jedynie prolog i nie mogę z niego wiele wnioskować, ale... Boże, zakochałam się <3 Tak dawno nie zaglądałam do ciebie, do twoich opowiadań, że nawet nie zobaczyłam jak bardzo zmienił się twój styl pisania. Jak z malutkiego ziarenka wykiełkował taki śliczny kwiatuszek ♥ I podczas czytania tego właśnie oto prologu się wzruszyłam. Się zaczęłam dreszczować i się zaczęłam szczerzyć do ekranu i wpatrywać w czcionkę, mówiąc "no, to już wiemy na co będziemy czekać". I wybacz, że piszę ci litanię pod tym - zdawać by się mogło - zaledwie urywkiem. Ale ten strzępek dał mi sporo do myślenia. Twoja twórczość, to wszystko, co kochasz. Wszystko, co oddaje twój charakter i twoje myśli. Wplatasz w tekst podteksty, które mnie kojarzą się z najmocniejszymi stronami twojego fangirlingu. I to jest piękne, słoneczko <3 TO JEST PIĘKNE. :') Zostawiam komentarz długi jak papier z reklamy (tak bardzo bajkowy motyw) i życzę wytrwałości w pisaniu. I niech los zawsze ci sprzyja! ♥ ~ Twoja (dumna mama xd) Kath ;*
"Ciarki - przewodnik po blogosferze" by Katherine Jackson
OdpowiedzUsuńJak rozpoznać dobre pisadło? Kieruj się gęsią skórką! Wszak nie ma lepszego sposobu niż odczytywanie znaków, które daje ci twoje ciało.
(Not)Happily ever after....
Clarie.... Wiem, że to jedynie prolog i nie mogę z niego wiele wnioskować, ale... Boże, zakochałam się <3 Tak dawno nie zaglądałam do ciebie, do twoich opowiadań, że nawet nie zobaczyłam jak bardzo zmienił się twój styl pisania. Jak z malutkiego ziarenka wykiełkował taki śliczny kwiatuszek ♥
I podczas czytania tego właśnie oto prologu się wzruszyłam. Się zaczęłam dreszczować i się zaczęłam szczerzyć do ekranu i wpatrywać w czcionkę, mówiąc "no, to już wiemy na co będziemy czekać".
I wybacz, że piszę ci litanię pod tym - zdawać by się mogło - zaledwie urywkiem. Ale ten strzępek dał mi sporo do myślenia. Twoja twórczość, to wszystko, co kochasz. Wszystko, co oddaje twój charakter i twoje myśli. Wplatasz w tekst podteksty, które mnie kojarzą się z najmocniejszymi stronami twojego fangirlingu. I to jest piękne, słoneczko <3
TO JEST PIĘKNE. :')
Zostawiam komentarz długi jak papier z reklamy (tak bardzo bajkowy motyw) i życzę wytrwałości w pisaniu.
I niech los zawsze ci sprzyja! ♥
~ Twoja (dumna mama xd) Kath ;*